Na działce po przymrozkach
Mamy ostatni dzień września, niedawno rozpoczęła się kalendarzowa jesień, a już języczki przymrozków -2 nocą uszczknęły co nieco z działkowego dobrostanu. Kwiaty powojników wyglądają jak zwiędnięte i zmartwione tym rychłym końcem lata - fioletowe mopiki. Liście cukinii i dyń piżmowych przymrozek zamienił w bezwładny kłąb łodyg. Róże, których w tym ogrodzie jest wiele odmian jeszcze udają, że nic im nie jest. Ich kwiaty dumnie prężą swoje główki, bo przecież to rycerze w zielonych zbrojach, jeszcze walczą, podobnie jak lawendy, szałwie i lwie paszcze, które czerwienią amarantu starają się odstraszyć zło z ogrodu. Róża Playful Rokoko wyjątkowo odporna na choroby, o drobnych, różowych pełnych kwiatach, jeszcze kwitnie w najlepsze rozświetlając ogród plamami różowego światła. Blisko domku ogrodowego, na rogu posadzono delikatny krzew hibiskusa. Trzyma się nieźle i wciąż wypuszcza nowe pąki. Nikt z domowników nie pomyślał, że na przełomie września i paździ...